Uroda i pielęgnacja
Precz z cellulitem
Problem cellulitu dotyka przede wszystkim kobiety i to w różnym wieku, o różnej budowie ciała. Coraz częściej występuje nawet u nastolatek. Mężczyźni znacznie rzadziej cierpią na ten defekt, ponieważ włókna ich tkanki łącznej nie są tak rozciągliwe i luźno ułożone jak u kobiet. Cellulit jest potocznie nazywany skórką pomarańczową, ponieważ skóra w dotyku przypomina właśnie skórkę pomarańczy. W rzeczywistości jest to nierównomierne rozmieszczenie komórek tkanki tłuszczowej, nagromadzenie produktów przemiany materii i wody. Skóra wiotczeje i staje się pofałdowana. Za ten stan odpowiada zaburzony przepływ limfy. Cellulit najczęściej pojawia się w okolicy pośladków i ud oraz brzucha. Niekiedy występuje też na przedramionach, karku, w okolicy kolan i łydek. Najbardziej narażone jesteśmy na pojawienie się tego nieproszonego gościa, gdy gwałtownie zmienia się nasza waga i w czasie ciąży. Zmiany hormonalne oddziałują na cały organizm, również na skórę. Powinniśmy też bardziej dbać o siebie, gdy stosujemy antykoncepcję i w okresie menopauzy. Cellulit na naszym ciele może być w różnych fazach. Początkowo dopiero po ściśnięciu fałdki skóry zauważymy nieduże pofałdowania. W kolejnej fazie gołym okiem zauważymy niedoskonałości a pod palcami wyczujemy jakby grudki. Jeśli nie zadbamy o siebie ten problem będzie się pogłębiał, a nasza skóra będzie wyglądała coraz bardziej nieestetycznie. Cellulit może przerodzić się nawet w postać sporych guzków i dziur między nimi, a wtedy te miejsca stają się bolesne. Niestety skórki pomarańczowej nie da się zwalczyć raz na zawsze, ale można skutecznie zmniejszać jej widoczność. Walkę z cellulitem rozpocznijmy od zmiany diety. Jej powstawaniu sprzyja szczególnie sięganie po słodycze i alkohol, a także spożywanie ciężkostrawnych posiłków. Pierwszym krokiem do ujarzmienia wroga jest wyrobienie w sobie nawyku picia dużej ilości niegazowanej wody mineralnej. Pomaga oczyścić organizm z toksyn i usprawnia przepływ limfy. Zafundujmy sobie również większą dawkę ruchu. Świetny byłby tu aerobic, ale wystarczą również codzienne chociaż półgodzinne spacery, a najlepiej szybki marsz.